Wowa - Kawały o Wowie, rosyjskim Jasiu

Nauczycielka (rok 1945) pyta dzieci:
- Dzieci kto i jak z was pomagał żołnierzom na fronciei?
Nastia:
- Wysyłałam na front tabakę i tytoń.
Masza?:
- Pomagałam mamie robić opatrunki.
Nauczycielka:
- Zuchy! Wowa a Ty:
- A donosiłem żołnierzom pociski!
- Wowa, to ty jesteś bohaterem dzisiejszego dnia! A czy Tobie podziękowali?
- Tak, powiedzieli mi "Sehr gut, Władimir!"

Wyślij dowcip | Ocena: 5.0 |

Szkoła. Lekcja. Nauczyciel: - A teraz Wowa do tablicy!
Wowa: - Iwanie Iwanyczu, ja się nie nauczyłem.
- Dlaczego?
- Wczoraj mojego brata wypuścili z więzienia, gdzie siedział 15 lat za zamordowanie nauczyciela.
- Myślisz, że mnie nastraszysz! Siadaj - cztery.

Wyślij dowcip | Ocena: 2.6 |

Na lekcji matematyki nauczyciel objaśnia zadania: "Schody powstającego w domu mają pięć prześwitów, każdy z których składa się z 20 stopni. Ile stopni trzeba przejść, by dostać się na ostatnie piętro?
- Wszystkie, - odpowiada Wowa.

Wyślij dowcip | Ocena: 3.6 |

Mama mówi szeptem:
- Wowa, twój dziadek bardzo chory, powiedz mu coś wesołego.
- Dziadku, chciałbyś, by na twoim pogrzebie grała wojskowa orkiestra?

Wyślij dowcip | Ocena: 4.4 |

Dowcipy i humor - kategorie